Józef-Piłsudski-11-Listopada-Polska-Szkoła-w-Rugby

11 Listopada 1918 Marszałek Józef Piłsudski Wyzwolił Polskę i Polaków

Wiem dobrze, że obecnych czasach, dla wielu królem jest Facebook i to on rządzi. Prawie nikt nie przekazuje już swoim dzieciom historii rodzinnych, że o historii Polski i Polaków nie wspomnę. Jest jednak jeden taki dzień w roku, 11 listopada, kiedy to każdy z nas, polaków na emigracji, powinien przypomnieć sobie skąd pochodzi i komu zawdzięcza to co teraz ma.

11 Listopada 1918 Marszałek Józef Piłsudski Wyzwolił Polskę i Polaków

Jeden człowiek nie mógł pogodzić się z tym, że nie może nazywać siebie polakiem. Nie mógł pogodzić się z tym, że jego dzieci zmuszane są do nauki obcej kultury i obcego języka. To za sprawą tego właśnie człowieka, każdy z nas, może teraz nazywać siebie polakiem, szczególnie że większość z nas jest dumna z tego faktu. Jeden człowiek postanowił coś zmienić i to za jego sprawą jesteśmy dziś wolnymi ludźmi. Tą osobą był Marszałek Józef Piłsudski.

Dlatego właśnie 11 listopada powinien być, dla nas Polaków, jedną z najważniejszych dat w kalendarzu. 11 listopada obchodzimy rocznicę dnia, kiedy to Polska wróciła na mapę. Dzień ten nazywa się Narodowe Święto Niepodległości.

11 listopada 1918, Polska po 123 latach zaborów, znów była Polską. 11 listopada zakończyła się I Wojna Światowa. 11 listopada 1918 Marszałek Józef Piłsudski został Naczelnym Dowódcą Wojsk Polskich, a przebywające na polskich ziemiach oddziały obcych żołnierzy, zaczęły się wycofywać. Po 123 latach mogliśmy cieszyć się ze swojego własnego domu – Polski, która przez wiele lat zawłaszczona była (brutalnie skradziona) przez Rosję, Prusy i Austrię.

Przez 123 lata ani Niemcom, ani Rosjanom nie udało się narzucić nam swojej kultury i języka. Ten proces nazywany jest rusyfikacją i germanizacją. Polacy odzyskując własny kraj – co jest fenomenem na skalę światową – po raz kolejny udowodnili, że są jednym z najbardziej niestrudzonych i najbardziej dumnych narodów świata.

A co by się stało, gdyby nie Marszałek Józef Piłsudski i setki tysięcy bohaterów, którzy walczyli o naszą niepodległość? Dziś najprawdopodobniej:

  • nie mówilibyśmy w języku polskim
  • nie moglibyśmy mówić os sobie – jestem Polakiem
  • Nie moglibyśmy być dumni z naszych narodowych symboli – flagi oraz godła państwowego
  • wszystkie wielkie czyny, jakich dokonywali Polacy na przestrzeni wieków, zostałyby zapomniane
  • Polska mogłaby przepaść na zawsze…

Zabawne nagranie Marszałka Józefa Piłsudskiego

Poniżej możesz posłuchać bardzo starego i zabawnego nagrania Marszałka Józefa Piłsudskiego. W jego czasach nagrywanie głosu było czymś zupełnie nowym i niewiarygodnym. Ludzie nie potrafili sobie wyobrazić jak można oddzielić głos od osoby i go zapisać!

 

Stoję przed jakąś dziwną trąbą i myślę, że głos mój ma się oddzielić ode mnie i pójść w świat beze mnie, jego właściciela. Zabawne pomysły mają ludzie!

Doprawdy, trudno się nie śmiać z tej dziwnej sytuacji, w której nagle głos pana Piłsudskiego się znajdzie. Wyobrażam sobie tę zabawną chwilę, gdy jakiś ananas korbą nakręci, śrubkę naciśnie i jakaś trąba, zamiast mnie, gadać zacznie. Ciekawe! Chciałbym widzieć wtedy zebrane dzieci, do których ta trąba ludzkim głosem gada.

A gdy pomyślę, że wśród tych dzieci nagle znaleźć się mogą moje własne, które na pewno pomyślą, że tatuś z nimi gdzieś za trąbą w chowanego się bawi, pusty śmiech mnie bierze, że ten biedny mój głos, ode mnie oddzielony, przestał nagle być moją własnością i należy już, nie wiem do kogo, nie wiem do czego: do trąby czy do jakiegoś akcyjnego towarzystwa.

Najzabawniejsza jest jednak myśl, że kiedy mnie już nie będzie, głos pana Piłsudskiego sprzedawany będzie za trzy grosze gdzieś na jarmarkach, prawie na funty, jak pierniki, prawie na łuty, jak jakie cukierki.

I gdy przed tą maszynką stoję, wciąż mnie jedna myśl prześladuje, bym mógł uwiecznić nie głos, lecz śmiech. Więc głosem z trąby błagam: matki i ojcowie, gdy sami śmiać się nie możecie, w kąt rzućcie instrumenty pedagogiczne, gdy wesoły srebrny dzwonek roześmianych buziaków dziecinnych w waszych domach się rozlega.

Niech się śmieją polskie dzieci śmiechem odrodzenia, gdy wy tego nie umiecie! A gdy wam teraz do śmiechu już usta się układają, śmiejcie się do woli, gdy ja z tej trąby was żegnam pustym, dziecinnym, żołnierskim śmiechem i słowem:

do widzenia!
05.09.1924

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *